Nie wiem, czy w sztukach plastycznych jest „kryterium pleców”, czy w ogóle istnieje jakiś - dajmy na to - czeladniczy egzamin, na którym uczeń ma „zrobić plecy” - i jak je zrobi, to znaczy, że coś umie. Ale przyjrzyjcie się - nie omijając, ma się rozumieć, innych ujęć - jak Wantuch fotografuje plecy, a pojmiecie jak wiele on umie i wiele widzi. Jak oświetlona jego obiektywem płaszczyzna pleców niebywale bywa zmysłowa i zarazem nierealna, realistyczna i abstrakcyjna, symboliczna i werystyczna. Jeśli istnieje fotografia esencji nagości, fotografia nagości samej w sobie, to jest to fotografia damskich pleców przez tego autora uczyniona.

Jerzy Pilch



Akt2
Wacław Wantuch
Wydawnictwo Bosz
Olszanica 2006
ISBN 83-87730-61-0