Już niekoniecznie wiemy, patrząc na dobrze znajome piersi, pośladki, uda i biodra cudownie przemienione przez Wacława Wantucha w trudne do rozszyfrowania poetyckie pejzaże, zimne kubizujące rzeźby czy martwe natury - oglądamy czy podglądamy? Budzą się w nas uczucia wyższe czy najniższe? Podziwiamy czy pożądamy?

Janusz Głowacki



Akt
Wacław Wantuch
Wydawnictwo Bosz
Olszanica 2006
ISBN 83-87730-61-0